Blog Marcina Bojko

Linux,Windows,serwer, i tak dalej ;)

Posts Tagged ‘nvidia

XBMC – End Of An Era

Stało się. Wywodzący się z Xboxowego źródła projekt XBMC (XBox Media Center) zakończył swoje wsparcie dla pierwszego Xboxa. Opiekunowie projektu tłumaczą tą decyzję zbyt dużą ilością różnic jaką trzeba brać pod uwagę przy projektowaniu gałęzi dla 4 typów OS – Windows/Linux/Mac/XBMC. I mają w tym niestety sporo racji – o ile codziennie moc i możliwości PC zwiększają się w ramach postępu technologicznego, o tyle stara, 7-nio letnia, oparta na procesorze Pentium III 733Mhz konstrukcja Xboxa nie pozwalała na implementację funkcji, które warunkowały dalszy sukces odtwarzacza.

Przykładem niech będą funkcje związane z odtwarzaniem filmów HD – XBMC na swoim stareńkim hadware potrafił odtwarzać pliki zakodowane x264/h.264 do rozdzielczości nie większych niż w okolicach 700×500 – cały materiał powyżej tej rozdzielczości to był już slideshow. A jak widać – to nawet nie było 720i.

Kolejne ograniczenie to ilość pamięci – 64MB na pokładzie Xboxa to śmiesznie mało jak na możliwości obecnych PC czy odtwarzaczy stacjonarnych. Wie o tym każdy kto próbował użyć jakiejkolwiek skórki w rozdzielczości HD (720 or 1080) – pamięci nie wystarczało na załadowanie niektórych plików filmowych.

Co dalej z materiałem na Xboxa? Na szczęście gałęzie związane ze starymi konsolami Microsoftu zostały wydzielone do nowego projektu – http://sourceforge.net/projects/xbmc4xbox/

A wracając do samego XBMC – moim skromnym zdaniem XBMC nadaje się tam, gdzie hardware na którym go uruchamiamy będzie bezpośrednio podpięty do telewizora – dotyczy to zwłaszcza wszelakich odtwarzaczy sieciowych. Mając w domu Tvixa 6500A doskonale wiem jak brakuje mu stabilnego i przemyślanego interfejsu.

Ciężko mi przypuszczać że posiadacze PC/Mac będą odpalali nieco przyciężkawy interfejs XBMC po to, aby obejrzeć film czy posłuchać muzyki.

Tak kończy się pewna świetna era.

Written by marcinbojko

Maj 30, 2010 at 09:02

Napisane w Uncategorized

Tagged with , , , ,

O śmierci … ;)

Chociaż tytuł makabryczny, rozwinięcie mam nadzieję wyjaśni – wzięła się i padła brejdakowa karta oparta o chipset Nvidii 7300. Staroć to był i chociaż brat się zarzekał że wszystkie nowości to aż śmigają (nadmiar piwa?) został zmuszony do zakupu nowej.

Ponieważ mój zoverclockowany 8600GT wydawał mi się nieco wolny:

gforce

a po głowie już od dawna chodziła mi zdrada obozu, tanim kosztem przesiadłem się na takowe cudeńko:

SK2-11B_4_1600

I chociaż nie był to szczyt marzeń (planowany 4850 kosztował nieco/sporo drożej) różnicę po niemal dwuletnim 8600GT widać, słychac i czuć. Na pierwszy rzut poszedł nieśmiertelny Gothic 3 którego męczę od końcówki 2006 roku, przechodząc chyba przez 3 możliwe karty graficzne. No i mogę wam powiedzieć – to jest to!

Po raz pierwszy świat Myrtany widziany w całej krasie engine’u graficznego zachwyca. Deszczem,śniegiem, olbrzymimi połaciami widocznymi na horyzoncie…

Chyba z tej okazji odpuszczę konsole i sprawdzę długo odkładanego S.T.A.L.K.E.R.’a 😉

Mały edit: znalazłem swoje poprzednie wyniki z Nvidii – powiedzmy że 2 razy szybciej. Patrząc jednak na swoje umiejscowienie w peletonie – zastanawiam się czy nie rodzi nam się nowy sport: wydaj jak najwięcej kasy na zestaw który będzie przez chwilę przodował w zestawieniach 🙂

Popatrzcie sami

result

Written by marcinbojko

Maj 21, 2009 at 20:43

Napisane w Uncategorized

Tagged with , , ,

%d bloggers like this: