Blog Marcina Bojko

Linux,Windows,serwer, i tak dalej ;)

Posts Tagged ‘firefox

Dlaczego nie przesiadam się na Chrome

Lubię Googla. Słowo – pasuje mi ich wyszukiwarka, system Android, nawet brak typowego korpo-marketingowego zadęcia. Używam sporadycznie błyskawicznego Chrome/Chromium … i tu jest pies pogrzebany … sporadycznie.

Synchronizacja bookmarków i haseł – via Xmarks działa świetnie, z wyjątkiem kilku dziwnych przypadków jeden zestaw zakładek synchronizuje się bez problemu na kilkunastu maszynach zarówno z Firefoxem jak i z Chrome.

Ale … na litość, zastanawiam mnie niechęć devów Chrome do słuchania życzeń konsumentów – dwie główne rzeczy, które od 4 wersji nie pozwalają mi na przesiadkę pomiędzy przerośniętym Firefoxem a Chromem:

– usunięcie przeohydnych favicons z paska zakładek. Tak, śmiejcie się do woli – dzięki tym zestawom pikseli, projektowanym dla każdej strony oddzielnie, belka zakładek wygląda jak śmietnik. Od wersji 8 net pęka od pytań jak je usunąć. Google – cisza.

– otwieranie nowy zakładek (z paska zakładek, paska adresu, czy też klikalnych linków) NIE W AKTYWNEJ ZAKŁADCE… Rozumiecie? 2011 rok a Chrome nie umie/nie posiada plugina do otwierania nowy zakładek po left clicku w NOWEJ zakładce. Tłumaczą nam mętnie: użyj CRTL lub middle mouse button. Dla tych którzy nie chcą się uczyć nowego i nie pasującego do żadnej innej przeglądarki zestawu mają radę: get an iPhone … ;(

Dwie głupie, śmieszne, małostkowe rzeczy powstrzymują mnie przed przesiadką …. Każda praca z więcej niż jedną zakładką niestety w Chrome jest katorgą …

 

Written by marcinbojko

Czerwiec 11, 2011 at 20:30

Napisane w Uncategorized

Tagged with , , , ,

Pacman – nowe zagrożenie dla świata ;)

Używam Mozilla Firefoxa. Phi .. też mi nowość, pół świata go używa. Oczywiście jak każdy geek mam go zaplugiowionego do granic przytomności – ot kilka klików więcej i Firefox staje się wygodnym środowiskiem pracy.

Jakież było moje zdziwienie, gdy odpaliwszy FF któregoś wieczora przy każdej z odwiedzanych stron zacząłem słyszeć nie milknący jazgot:

I tak w koło Macieju – gaszenie FF pomagało. Pierwsza myśl? Mam szkodnika.

Dokładne czyszczenie Kaspersky+offline = nic. No żesz …. Wkurzający dźwięk Pacmana skutecznie przeszkadzał w przeglądaniu Internetu. Kolejne podejrzenie – pluginy/dodatki/rozszerzenia.

Oczywiście – wine ponosi CoolPreview od Coolirils (https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/2207/) . Fajny dodatek, aczkolwiek przegrał z denerwującym dźwiękiem – disable, uninstall i …. cisza 😉

Edit: Jak informuje Misiabeta – całe zamieszanie wynikło z umieszczenia przez Google Pacmankowego logo z okazji 30-lecia gry. Biedny CoolPreview dostał rykoszetem za bezustanny kontakt z Googlem w tle 😉

Dzięki :)!

http://www.obmawiamy.pl/21/pacman-w-logo-google/#more-11955

Written by marcinbojko

Maj 22, 2010 at 08:34

Napisane w Uncategorized

Tagged with ,

%d blogerów lubi to: