Blog Marcina Bojko

Linux,Windows,serwer, i tak dalej ;)

Dysk na sznureczku …

Lubię być przygotowany. Oprócz zestawu pendrive’ów (koło 10), każdy z inną bootowalną zawartością, od początku świata towarzyszy mi tzw. dysk na sznureczku – czytaj 2.5 cala w kieszeni USB. Sama kieszeń i dysk zmieniały się już wielokrotnie, zmieniały się systemy plików (od nieśmiertelnego FAT32 przez ext2/ext3) obecnie z racji uniwersalności stanęło na NTFS.

Dysk jak to dysk – aktywnie wykorzystywany w dziesiątkach komputerów, przerzucający czasem setki GB (obecna pojemność do 750 GB), stosowany do backupów, u klienta oraz jako nośnik wszystkiego co adminowi/inżynierowi przydać się powinno.

Ostatnio zauważyłem iż kilkukrotnie odłączając się od komputera w trakcie pracy, na dysku porobiły się dziwne przetasowania.

Nic czego klasyczny chkdsk usunąć nie umie.

A więc:

C:\>chkdsk n: /f

Jeżeli dobrze pójdzie – usuwamy katalog ‚found’.

Niestety, używając kopiowania z NTFS na NTFS (a właściwie z kilkunastu/dziesięciu różnych NTFS’ów) część plików na dysku przy próbie dostępu zaczyna wyświetlać brzydki komunikat o braku praw dostępu, następnie proponując skorzystanie z uprawnień admina. Raz czy dwa – można przeżyć, ale bez końca?

Rozwiązaniem jest reset wszystkich atrybutów NTFS na tymże dysku, przechodząc do jego katalogu głównego i wydając polecenie:

icacls * /T /Q /C /RESET

Załatwiamy temat.

Written by marcinbojko

Styczeń 21, 2013 @ 11:58

Napisane w Uncategorized

Tagged with , , ,

%d bloggers like this: