Blog Marcina Bojko

Linux,Windows,serwer, i tak dalej ;)

Archive for Październik 28th, 2012

Aby mi nie umknęło

Autor Maciej Oleksy, pozycjonując się na biznesmena-managera popełnił:

http://antyweb.pl/dzial-it-nie-da-sie-zrobic/

Moja odpowiedź:

Rozwiązanie jest naprawdę proste – nazywa się roboczo ‚wychowaniem przez fakturę’. W tradycyjnym P&L – IT jest działem kosztów. Odwracając rolę, gdzie musimy wycenić swoje usługi, umieć sprzedać je do wewnątrz i na zewnątrz, okazuje się iż:
– 30% „To nie jest takie pilne”
– 30% ” Wiesz, myślałem że to wyjedzie taniej a tak my tego chyba nie potrzebujemy”
– 10% „A to zamiast migrować dane (bo za drogo) mu sobie weźmiemy interfejsy białkowe i one nam przestukają z bazy do bazy”
– 20%” A nie można tego na Linuksie postawić?”
– 10%”I Twojemu kotu też!”
Prosta recepta na szczęście – naucz się zamieniać słowo ‚nie’ na : to się da zrobić tak i tak za tyle i tyle.

Zastanawiałem się przez chwilę czy opisywać to ze swojej strony – te lemmingi nastawione na eksploatację innych działów, te słodkie idiotki zatrudniane po to aby „klient”, alergiczny na rodzaj męski, miał swoje 5 minut na spotkaniach, tych „managierów” zatrudnianych na zasadzie „fura, skóra i komóra”. Stwierdziłem iż chyba mi się nie chce wracać do tych czasów.

Niech odpowiedzią będzie anegdota:

Pewien prezes, postanowił polatać sobie swoim świeżo zakupionym balonem. Oczywiście w trakcie dziewiczego lotu, stracił orientację w terenie. Nie wiedząc gdzie jest, zauważył spokojnie idącego długowłosego brodacza w koszulce z napisem „Linux Pany!”. Manewrując tak aby obniżyć lot, dolatuje do niego i krzyczy:

– Panie! Gdzie ja jestem?

Na co brodacz odpowiada: – W balonie!

Nasz prezes krzyczy:-  Pan to musisz być z działu IT!. Tylko IT może dać 100% techniczne poprawną i 100% nic nie wnoszącą odpowiedź.

Nasz brodacz spokojnie odpowiada:

– A pan to musi być z Zarządu jakiejś spółki, myślę że co najmniej Prezesem! Władował się Pan do balonu na którym się Pan nie zna, nie wie Pan gdzie jest, nie wie Pan gdzie zmierza,  ale nagłe wszystko to stało się winą IT

🙂

 

 

 

Written by marcinbojko

Październik 28, 2012 at 19:05

Napisane w Uncategorized

%d blogerów lubi to: