Blog Marcina Bojko

Linux,Windows,serwer, i tak dalej ;)

Szybki monitoring …

Zdarzają się czasem wydarzenia/projekty, gdzie na ‚wczoraj’ przydałby się jakiś kawałek softu monitorującego. Odwieczna decyzja: stawiać Cacti (1h) czy rozgrzebywać Nagiosa (od 1 dnia do nieskończoności), Zabbixa (why, God, why?) czy może ZenOSS (o matko, co za kobyła), czy szukać kolejnego?

A co powiecie na całkiem niezły kawałek softu, komercyjnie do 20 nodów bez opłat, stawiany w 10 minut? Mowa o Op5Monitorze, produkcie szwedzkiej firmy Op5, dostępnym na tutaj: http://www.op5.com/ Zestaw udostępniany min. w postaci maszyny wirtualnej VirtualBoxa i VMWare, z zainstalowanym CentOS 5.x (łatwo konwertowalne na Hyper-V VHD) pozwala w kilka minut rozpocząć pracę bez zbytniego doktoryzowania się w temacie pluginów czy template’ów i zależności.

Silnie oparty na Nagiosie, daje nam to co sprawdza się w krótkodystansowym projekcie: out-of-the-box w 10 minut, możliwość skupienia się na funkcjach a nie walce z oporną materią, kompatybilność z popularnymi pluginami (moje przejście z Nagiosa do Op5 odbyło się prawie bezboleśnie). Przyzwoita prędkość działania (w sumie – 20 nodów to nic wielkiego), przygotowane podstawowe i rozszerzone check_commands, sensowne szablony usług i kontaktów, integracja min. z Google Maps czy NagVis, automatyczne rysowanie map zależności itp.

Aby nie było tak słodko: rozbudowa pakietu poza wersję free kosztuje horrendalne pieniądze, gdzie horror rośnie wraz z ilością węzłów. Niestety, brak modelu płatności za czysty produkt (możliwe są tylko umowy czasowe), w przypadku moich szanownych klientów jest raczej niezbyt akceptowany.

Druga sprawa – support płatny, społeczność wokół op5 prawie nie istnieje (oczywiście, zawsze zostaje społeczność Nagiosa).

Tak więc: na szybko- tak, długoterminowo – zastanówcie się.

Written by marcinbojko

Wrzesień 1, 2011 @ 17:52

Napisane w Uncategorized

%d blogerów lubi to: