Blog Marcina Bojko

Linux,Windows,serwer, i tak dalej ;)

WindowsDefender i błąd 0x800106ba

Denerwująco nieprzyjemny błąd. Z zupełnie nieznanego mi powodu, usługa Windows Defender (windefend) nie chciała wstać, przy próbie uruchomienia wyświetlając ten nieszczęsny błąd. Co więcej, Windows Update od dobrych paru miesięcy męczył się z jednym z uaktualnień – oczywiście zestawem definicji dla tegoż Windows Defendera.

Internet pełen był dobrych rad – od ‚jak to nalezy przeinstalować Windows Defendera’ (Taa DAAA, Vista – sienieda) po oczyszczanie katalogu ‚Software Distribution‚ (nie pomogło) oraz przestawianie usługi z uruchamiania w trybie ręcznym na ‚Automatyczny’ (kicha).

Próba wystartowania usługi wskazywała na problem z plikiem, jego brakiem lub nieprawidłowym formatem. Jak to w Windowsie bywa – jakim plikiem lub jakim formatem, pozostało słodka tajemnicą programistów z Redmond.

Nie chcąc instalować kolejnych syslogów weryfikujących każde szczęknięcie dyskiem postanowiłem podejść do sprawy metodą siłową.

Pobierzcie Windows Defendera dla waszego systemu operacyjnego z: http://www.microsoft.com/windows/products/winfamily/defender/default.mspx

Plik /WindowsDefender.msi/ należy umieścić w jednym z folderów tymczasowych np. c:\MyFolder

Wydajemy polecenie w ‚cmd’

msiexec /a windowsdefender.msi /qb TARGETDIR="C:\MyFolder"

W katalogu C:\MyFolder otrzymujemy katalogów strukturę:

2010-06-06  21:14    <DIR>          Application Data
2010-06-06  21:14    <DIR>          Program Files
2010-06-06  21:14    <DIR>          Windows

Zakładając iż naszym dyskiem systemowym jest C:\ należy skopiować i NADPISAĆ w miarę możliwości katalogi i pliki odpowiednio:

Program Files – C:\Program Files

Windows – C:\Windows

Katalog ‚Application data’ kopiujemy do c:\Users\All Users\ nadpisując wszystkie pliki w ścieżce.

Teraz tylko:

net start windefend

I możemy się cieszyć działającym Windows Defenderem, którego i tak od razu wyłączamy 😉

UWAGA!

W wersji hardcore (zajęte pliki, kopiowanie nic nie dało) musimy skorzystać z kopiowania tychże plików offline, startując system z dowolnego innego nośnika (może być Linux, Rescue, WinPE, cokolwiek).

Written by marcinbojko

Czerwiec 7, 2010 @ 07:00

%d bloggers like this: