Blog Marcina Bojko

Linux,Windows,serwer, i tak dalej ;)

Pure-ftpd…. not so pure ;)

Z racji WAŻNEGO POWODU musiałem w trybie szybkim przenieść zasoby serwera FTP pod nowy serwer pracujący pod kontrolą OpenSUSE 11.1. Z samych serwerów FTP miałem do wyboru (w pakietach) vsftpd i pure-ftpd. Walka z vsftpd – zwłaszcza dotycząca użytkowników wirtualnych szybko zakończyła się zniechęceniem – sięgnałem więc pod drugi zintegrowany pakiet w 11.1 – pure-ftpd.

Instalacja i konfiguracja – zwłaszcza wirtualnych użytkowników – bardzo przyjemna. Siadłem jednak na 2 problemach.

Po pierwsze – pure-ftpd nie akceptuje linków symbolicznych o ile używa chrootowania dla userów – stąd linkowanie do zasobów POWYŻEJ domyślnego chroota niestety nie działa.

Rozwiązaniem okazał się mount z parametrem -bind np.

#mount --bind /home/ftp/store /home/ftp/serwis/store

Dzięki któremu zasoby /home/ftp/store są widoczne dla użytkowników chrootowanych w /home/ftp/serwis. Można to na spokojnie dopisać do boot.local nie przejmując się fstabem.

Drugim problemem związanym z pure-ftpd była jego niechęć do pracy w passive mode. Oczywiście odpowiedni zakres portów został dozwolony na firewallu – niestety LIST po logowaniu kończył się zwiechą.

Rozwiązaniem problemu okazało się:

– doinstalowanie pakietu :

| pure-ftpd | pure-ftpd: fix to honor PassivePortRange in /etc/pure-ftpd.conf | patch

– poprawa składni w konfiguracji /etc/pure-ftpd/pure-ftpd.conf polecenia PassivePortRange

ze składni:

PassivePortRange          30000 30100

na

PassivePortRange          30000:30100

Tak, tak, jedna mała spacja.

I cóż – działa 😉

Written by marcinbojko

Lipiec 16, 2009 @ 12:16

Napisane w Uncategorized

Tagged with , , , ,

%d bloggers like this: