Blog Marcina Bojko

Linux,Windows,serwer, i tak dalej ;)

The Day The Music Died

Nie ulega wątpliwości że dzisiaj pożegnaliśmy znaczący fragment beztroskich lat 80-90. Rocznik 73 zachwycał się „Thrillerem‚ w szkole podstawowej, liceum przywitało nas przy dźwiękach ‚BAD„, dźwięki z ‚Dangerous‚ towarzyszyły nam na półmetku, matura bezdyskusyjnie związana jest z ‚HIStory: Past, Present and Future Book I‚.

Furda skandale, furda ‚Neverland’.

The Day The Music Died

Written by marcinbojko

Czerwiec 26, 2009 @ 10:28

Napisane w Uncategorized

komentarze 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. Wiesz dlaczego MJ lubił „dwudziestoośmiolatków”?
    Bo było ich dwudziestu.

    Wiesz Docent, zdarza się wyjść na imprezę na której wszyscy są „zbyt cool” żeby tańczyć. Puścisz stare przeboje MJ’a i nagle sala zapełnia się.

    Mimo jego problemów (a któż z nas ich nie ma) odeszła legenda.

    NintendoPassion

    Czerwiec 26, 2009 at 12:06

  2. Masz rację Mario, chociaż nigdy nie przejmowałem się celebrytami odejście Jacksona stanowi zamnkięcie pewnego etapu.

    marcinbojko

    Czerwiec 26, 2009 at 16:13

    • Był artystą ogromnej skali. Tak jak mówisz, odeszła osoba, która sama potrafiła zmienić świat muzyki. Jego kolaboracji z artystami innych gatunków muzyki potrafiły zjednać sobie wielu fanów.

      A jednak i na niego przyszedł czas. Szkoda że nie zdążył zrealizować ponownej tury koncertów.

      NintendoPassion

      Czerwiec 26, 2009 at 23:07


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: