Blog Marcina Bojko

Linux,Windows,serwer, i tak dalej ;)

Na miętowo…

Zawsze wydawało mi się że kolejność Linuxowa to: Debian …… dłuugo, dłuuuugo nic ……OpenSuse…….dłuuuuugo nic …. RedHat …… dziuuuura…… koniec 🙂

Zawsze wydawało mi się także że staroafrykańskie „Ubuntu” można przetłumaczyć jako ‚bo nie umiem zainstalować Debiana’ 😉 Zawsze wydawało mi się iż openSUSE na desktopy (zwłaszcza produkcyjne, korporacyjne, projektowe) z racji niemalże genialnego systemu autoyast, bardzo dobrego narzędzia do update’ów (libzypp i zypper), genialnej konsoli do zarządzania (YAST). Zawsze wydawało mi się że jest nieco przyciężkawy ale … trudno.

Do czasu aż odkryłem Mintahttp://linuxmint.pl/

Miętówka, w wersji 7 będąc zmodyfikowana wersją Ubuntu spowodowała mój opad szczęki i jęk zachwytu ‚To TAK miało wyglądać!”. Ktoś doprawdy w porządny sposób zadbał o renowację przyciężkawych motywów graficznych, ktoś spowodował że obsługa Minta jest niemalże tak prosta i banalna jak systemów Windowsowych. Intuicyjny installer, świetne zarządzanie pakietami (w wersji dla opornych, synaptic w wersji dla geeków), wykrywanie i obsługa hardware’u. Finalny jęk radości wywołało odnalezienie mojego modemu Iplusowego, propozycja wyboru sieci (PlusGSM/iPlus) i prośba o podanie PIN’u.

No zobaczcie sami:

Screenshot-3

Screenshot-4

Od paru dni Miętówka jest zainstalowana dosłownie wszędzie: na laptopie służbowym, na laptopie żony, na maszynie wirtualnej. To chyba będzie długa znajomość 😉

Written by marcinbojko

Czerwiec 15, 2009 @ 20:58

Napisane w Uncategorized

Tagged with , ,

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. Ładniawszy się prezentuję. Nie znam się na OS, wiesz, MS za rączkę mnie całe życie prowadził (a i nie narzekam). Open Office chwalę sobie. Zainstalowałem mojej siostrze na jej PC. Niech dziewuszka się bawi.

    Czyli żucie gumy miętowej masz w planie na dłużej.

    NintendoPassion

    Czerwiec 19, 2009 at 15:29


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: