Blog Marcina Bojko

Linux,Windows,serwer, i tak dalej ;)

Wszyscy jesteśmy (Chrystusami*/idiotami*) ………* dowolne skreślić.

– Jesteśmy idiotami – powiedziała do mnie koleżanka z pracy, podczas rozmowy telefonicznej naprawdę późnym piątkiem.

– Hmm bez wątpienia, ale co masz na myśli? – zapytałem ostrożnie.

– Jest piątek w nocy, rozmawiamy o pracy, co więcej właśnie siedzimy i rozwiązujemy  krytyczne awarie w firmie, która akurat dzisiaj zakończyła z nami współpracę. Tylko idiota będzie siedział po nocy starając się rozwiązać problem osobnikom którzy mają to gdzieś…

– Masz rację. Jesteśmy idiotami ….

#######################################################################

Zawsze miałem słabość do dobrej kawy.

coffee

W końcu kawa i klimat który lubię zawitały kilkanaście miesięcy temu i do Lublina. Dwa lokale Coffee Heaven znają nas już na wylot – swojego czasu barista roku (na zdjęciu poniżej)

barista

na cały lokal westchnął ‚teatralnym szeptem‚:  Babeczka, babeczka, jak ja lubię tą babeczkę!

Komplementy od szefa kuchni przyjmiemy 😉

Written by marcinbojko

Maj 24, 2009 @ 17:02

Napisane w Uncategorized

Tagged with , ,

Komentarzy 11

Subscribe to comments with RSS.

  1. … no tak Iwona … wszyscy jesteśmy.

    Sur

    Maj 26, 2009 at 19:33

  2. kamiś 😉 cicho!

    marcinbojko

    Maj 26, 2009 at 20:40

  3. Mówta za siebie cholera jasna!

    Wiesz, ja już nie jeden raz przepracowałem długie dni w imieniu firmy. Zgadnij gdzie mnie to zawiodło?

    Dokładnie!

    Teraz nic mi nie zastąpi wolnego czasu. Mam gdzieś nadgodziny i samotne noce ze złośliwością rzeczy martwych.

    NintendoPassion

    Maj 29, 2009 at 22:45

  4. I słusznie 😉

    marcinbojko

    Maj 29, 2009 at 22:48

  5. No i kawa. Mój rekord to bodajże 17 (rozpuszczalnych).

    NintendoPassion

    Maj 30, 2009 at 00:22

  6. I ty jeszcze żyjesz ?

    marcinbojko

    Maj 30, 2009 at 11:35

    • Żyję. Dumny z tego nie jestem. Moje uzależnienie. Nie palę, ale rozumiem co to znaczy mieć problemy z rzuceniem. Ja nie umiem sobie kawy odmówić.

      NintendoPassion

      Maj 30, 2009 at 14:45

  7. Mario, no ja rozumiem uzależnienie od kawy. Ale żyjąc w kraju Starbucksem płynącym ty mówisz o rozpuszczalnej? To nie kawa! 🙂

    marcinbojko

    Maj 30, 2009 at 15:19

    • Starbucks? Przepraszam cię, ale 5USD za kawę to przesada. Szybko się wyleczysz z takich cen. Bardzo rzadko tam chodzę. Właśnie próbuję się odzwyczaić i staram się pić rozpuszczalną.
      Poza tym, amerykanie w Starbucks wymyślili sobie nowy język: mała nazywa się tall, średnia nazywa się grande, a duża nazywa się venti. A co z normalną nazwą jak small, medium and large? To już dla snobów i pseudo ĄĘ.

      Z drugiej strony, przekonać ludzi do faktu, że kawa powinna kosztować 5USD to czysty geniusz marketingowy. Jak paliwo kosztuje powyżej 3USD za galon, to kraj dudni, a jak kawa za 5USD, to wszystko jest w normie. Zrozumiesz to? Bo ja nie.

      NintendoPassion

      Maj 30, 2009 at 15:25

  8. Cóż… Popatrz na swój kraj ojczysty:
    http://www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/article365858/Lans_w_Starbucksie_Bez_sensu.html
    I co, rozumiesz coś z tego? Dla mnie CH i Starbucks mają taki sam poziom.
    Starbucks=Apple w świecie kawy?

    marcinbojko

    Maj 30, 2009 at 15:30

    • Ano to tylko kwestia czasu była. Nie byłem w Polsce coś z siedem lat. Muszę się jakoś nastawić na ten przyjazd. Mi nic nie zastąpi małej, skrytej kawiarenki.

      NintendoPassion

      Maj 30, 2009 at 16:22


Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: